Lampa stołowa XXVII Escher’s Leaves była pod kilkoma względami prawdopodobnie największym wyzwaniem ze wszystkich moich lamp.

W tym wpisie przedstawię więcej szczegółów oraz zdjęć z procesu tworzenia tej unikalnej, ręcznie robionej lampy.

Na początku zachęcam do obejrzenia tego krótkiego filmu. Przez około 5 miesięcy, na każdym etapie pracy, nagrywałem obracającą się tykwę z tego samego miejsca, z tą samą ekspozycją i prędkością.

Na końcu, wszystkie filmy zostały zmontowane w jeden, ukazując, jak tykwa staje się wyjątkowym dziełem sztuki – lampą Escher’s Leaves.

PROJEKTOWANIE
Wzoru

Choć oryginalny wzór M.C. Eschera był oparty na siatce prostokątnej, ja zbudowałem mój wzór na sferycznej (to oczywiste), spiralnej siatce. Moim założeniem nie było kopiowanie wzoru Escher’a, ale stworzenie czegoś nowego; organicznego wzoru, który byłby swego rodzaju hołdem dla tego genialnego artysty grafika.

Mimo, że większość wzorów moich lamp projektuję bezpośrednio na tykwie, tym razem musiałem wykonać szereg szkiców i rysunków, aby zaprojektować geometrię wzoru, który tworzyłby dwa, rozwijające się, symetryczne liściaste pnącza będące w idealnej równowadze.

Rzeźbienia

Przepraszam za ominięcie etapu dokładniejszego rysowania wzoru na tykwie, ale przyznam, że zwyczajnie zapomniałem robić wtedy zdjęcia. Poza tym i tak chciałbym bardziej skupić się na procesie rzeźbienia lampy.

Po wygrawerowaniu wszystkich konturów, pierwszą rzeźbioną częścią było pnącze, w którym nie będzie otworów.

DRUGA STRUKTURA
Liści

Teraz przyszedł czas na rzeźbienie drugiej części wzoru – liści z otworami. Pierwszy etap – rzeźbienie żyłek – był analogiczny, jak przy pierwszej części.

Żyłki liści są gotowe.

09 Escher MO - Carving-min

Teraz przyszedł czas na rzeźbienie ażurowej perforacji liści, której struktura tworzona jest według diagramu Voronoia. Ten etap był prawdopodobnie najbardziej czasochłonny.

CORAZ BLIŻEJ
Ostatnich Szlifów

Przyznam, że uwielbiam wygląd tykwy na tym etapie. Nie ma właściwie śladu z pierwotnej zewnętrznej powierzchni drewna, a całość wygląda w końcu jak rzeźba.

Teraz wszystkie detale muszą być dokładnie ręcznie wyszlifowane i wykończone.

Na tym etapie drewno jest nadal surowe, niczym nie pokryte. Wszystkie detale są wyszlifowane, wypolerowane i w końcu wyglądają pięknie.

Następnym krokiem jest wykonanie tekstury na konturach liści. Do tego zadania użyłem bardzo precyzyjnego pirografu (Razertip) i była to pierwsza z moich lamp, gdzie zastosowałem tę technikę.

13 Escher MO - Carving-min

Malowanie i Wykańczanie

Ostatnim krokiem w tworzeniu głowicy lampy Escher’s Leaves było malowanie. Jest to pierwsza z moich lamp, gdzie zdecydowałem się na pomalowanie rzeźbionego cienkiego drewna.  Nałożyłem bardzo cienką warstwę naturalnego oleju tak, aby uzyskać zamierzony kolor, który nie wpływałby na zdolność drewna do przepuszczania światła.

Ciemne kontury zostały pomalowane ciemnym olejem, a ażurowa struktura drugiego pnącza – olejem bezbarwnym.

Na końcu, jak w każdej z moich lamp, całość została pokryta i zabezpieczona bezbarwnym lakierem.

GDY MOGĘ SPOJRZEĆ NA
Gotową Lampę

Tak właśnie powstała głowica tej wyjątkowej, rzeźbionej lampy.

Było to dla mnie ogromne wyzwanie, ale stworzenie tej lampy dało mi wielką satysfakcję. W czasie jej tworzenia wiele się także nauczyłem, zarówno podczas projektowania wzoru, jak i samego rzeźbienia.

Pełną galerię ze zdjęciami Escher’s Leaves znajdziesz TUTAJ.

Komentarze
Skomentuj
Udostępnij

Ostatnie Wpisy